Jak dbać o storczyki w styczniu i w lutym


Dziś przygotowałam dla Was krótki przegląd roku, a dokładniej opowiem jak dbać o storczyki w dwóch pierwszych miesiącach styczniu i lutym. Zima to ciężki okres dla naszych orchidei. Dni są krótkie, słońce też ich nie rozpieszcza. Z początkiem roku sytuacja troszkę się zmienia, storczyki budzą się a ich wzrost nabiera tempa. Jak o nie dbać w tym okresie, czy powinniśmy coś zmienić w sposobie ich pielęgnacji?

Phalaenopsis

Początek roku, zdecydowanie należy do tych orchidei. Jeżeli nie jesteś pewien zwróć uwagę na wystawy kwiaciarni czy sklepów ogrodniczych. Jest ich dosłownie ”pełno”. Czy to dobry czas na zakupy? Zdecydowanie tak. No dobrze, ale jak dbać o naszego storczyka. Musimy zapewnić odpowiedni stopień nawodnienia i dostęp do światła. Zadbajmy również o kondycję liści. Jeżeli nasz storczyk wypuścił pęd, będziemy mogli zaobserwować jego szybki wzrost. Gdy osiągnie odpowiednią wysokość, możemy go śmiało podpiąć do podpórki. Prawidłowe podpięcie sprawi, że nasz storczyk w pełnym rozkwicie będzie prezentował się doskonale. W styczniu i w lutym nie przesadzamy storczyków.

Cymbidium

Dla tych storczyków, początek roku jest równie ważny. Ich wzrost przyspiesza. Jest to również odpowiedni moment na zabezpieczenie kwiatów, jeżeli zauważymy, że pęd nie radzi sobie z obciążenie podeprzyjmy go.

Cattleya

Z końcem zimy możemy zaobserwować u tego storczyka duży przyrost. Co ciekawe nie każdy przyrost gwarantuje kwiaty. W przypadku tego storczyka wytworzenie pędu może wystąpić wraz z przyrostem, wtedy cieszymy się kwiatami przez ok 4 tygodnie. W drugim przypadku, przyrost zasycha przechodząc w stan spoczynku. Dlatego ważne jest aby nie usuwać zaschniętych pochewek, bowiem to właśnie z nich wytwarzane będą kwiaty. Pamiętajmy również o odpowiednim nasłonecznieniu, gdyż ubogi dostęp do światła sprawi, że przyrost będzie mniejszy.

W którym momencie należy podeprzeć naszą orchidee?

[contact-form-7 id="3866" title="Newsletter"]


Kamila
About Kamila 244 Articles
Moja przygoda rozpoczęła się kilka lat temu. Jeden niepozorny storczyk wywrócił moje parapety do góry nogami. Zanim dobrze się poznaliśmy, prowadziliśmy nieustanną walkę o przetrwanie. Po wielu miesiącach moje orchidee odetchnęły z ulgą. Tak, tyle trwało zanim się dobrze poznaliśmy. Swoje spostrzeżenia, notatki, uwagi zawarłam na stronach tego bloga, który stał się moją storczykową instrukcją obsługi.