Encyclia tampensis – podstawy uprawy

Encyclia tampensis to niewielkich rozmiarów storczyk, który wytwarza nieduże zgrupowane i stożkowe tzw. pseudobulwy o wysokości około 4 cm. Zakończone są one jednym lub dwoma sztywnymi liśćmi o długości do 20 cm i szerokości 2 cm. Wiosną wypuszczają one pędy kwiatowe z drobnymi kwiatami.

Orchidea ta pochodzi z Florydy, zresztą jej nazwa wywodzi się od znajdującej się tam miejscowości Tampa Bay. Poza tym rośnie także na Bahamach, Kubi i okolicznych wyspache. W naturze porasta wilgotne lasy tropikalne. Została odkryta w roku 1984 i przez kilka lat była uważana za gatunek zagrożony wyginięciem. Ocalała jednak – przede wszystkim dzięki swojej zdolności do szybkiej adpatacji do nowych miejsc.

Gatunek ten, jak większość storczyków, preferuje wysoką wilgotność powietrza – najlepiej około 60-70%. Dobrze się sprawdza w temperaturze pokojowej na parapecie z wystawą wschodnią bądź południowo-zachodnią. W innym wypadku może wymagać doświetlania specjalnymi świetlówkami. Nie wymaga mocnego nawożenia.

Podlewać można ją dopiero po całkowitym przeschnięciu podłoża.

W okresie zimowym dobrze jest wprowadzić ją w stan lekkiego spoczynku tj. ograniczyć jej podlewanie oraz zaprzestać nawożenia. Warto przenieść ją w nieco chłodniejsze miejsce (ale wciąż jasne). Odpowiednio uprawiana kwitnie wiosną, zazwyczaj przez okres około jednego miesiąca. Jej kwiaty są białe i różowawe. W sytuacji gdy orchidea stoi w pełnym słońcu wydaje zazwyczaj więcej kwiatów.

Encyclia tampensis powinna rosnąć w doniczce wypełnionej rozdrobnioną korą dębu lub sosny. Są to bowiem warunki najbardziej zbliżone do jej naturalnych.

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Newsletter

  


Kamila
About Kamila 264 Articles
Moja przygoda rozpoczęła się kilka lat temu. Jeden niepozorny storczyk wywrócił moje parapety do góry nogami. Zanim dobrze się poznaliśmy, prowadziliśmy nieustanną walkę o przetrwanie. Po wielu miesiącach moje orchidee odetchnęły z ulgą. Tak, tyle trwało zanim się dobrze poznaliśmy. Swoje spostrzeżenia, notatki, uwagi zawarłam na stronach tego bloga, który stał się moją storczykową instrukcją obsługi.