Storczyk w glinianej doniczce

Orchidee sprzedawane są w przezroczystych doniczkach co pozwala nam monitorować podłoże jak i korzenie rośliny. To duże ułatwienie dla początkujących. Jednak czy taka doniczka to jedyna opcja? Podczas kwarantanny miałam dużo czasu by bliżej przyjrzeć się tematowi. Skupiłam się na doniczkach glinianych, które stosuje w uprawie ziół. Mam świadomość, że zmiana doniczki może przysporzyć mi sporo problemów. Głównie ze względu na korzenie i możliwość ich stałego monitorowania. Jednak są i plusy.

Doniczki gliniane mają swoje wady i zalety. Uważam, że śmiało można w nich uprawiać storczyki. Minusem jest brak możliwości sprawdzenie stanu korzeni i podłoża. Jednak  glina oddycha i to duży PLUS i ten fakt przekonał mnie do zmiany.

Gliniane doniczki dłużej utrzymują wilgoć, co więcej parująca glina zdecydowana poprawia wilgotność i to kolejny PLUS. Minusem zaś jest brak dostępu promieni słonecznych do korzeni. Podlewanie, tu kolejny punkt, który pojawił się na mojej liście, gdyż odpowiednie nawadnianie jest kluczowym elementy prawidłowej pielęgnacji storczyków. Jednak i ten problem szybko się rozwiązał. Storczyki podlewam raz w tygodniu. Przed pierwszym podlaniem podniosłam doniczkę by ocenić jej wagę, zrobiłam to również po podlaniu. Jest to dla mnie punkt zaczepienia i jak dotąd idzie nam całkiem dobrze. Można również delikatnie odsłonić korzenie by sprawdzić czy czas podlewania nadszedł. Podlewam je jak zwykłe doniczkowce z góry. 

Podczas doniczkowych zakupów zaopatrzyłam się w podłoża. Cena ich jest różna i waha się od 10 zł wzwyż. Nigdy nie zastanawiałam się od czego to zależy, dopiero gdy spojrzałam na skład wszystko stało się jasne. Cena jest tym wyższa, im więcej jest kory w podłożu. Tańsze substraty mają więcej torfu, Co nie sprzyja uprawie phalaenopsisów. Niektórzy hodowcy storczyków stosują samą korę sosnową. No dobrze, doniczki są, więc czas je odpowiednio przygotować. W pierwszej kolejności usuwamy wszelkie zanieczyszczenia doniczki za pomocą wody z octem. Niektórzy radzą nawet wygotowanie doniczki. Osobiście pominęłam ten krok. Ważne jest moczenie doniczki w wodzie przynajmniej kilka godzin. Dzięki temu suche ścianki nie będą absorbowały wody z podłoża.  Z tak przygotowanymi doniczkami możemy przejść do przesadzania.

  1. Pierwszym krokiem będzie wyciągnięcie rośliny z doniczki. Następnie delikatnie usuwamy resztki starego podłoża.
  2. Drugim krokiem będzie usunięcie zwiędłych i nadgniłych części rośliny. Nim przystąpimy do tego zabiegu musimy wyparzyć narzędzie, które posłuży nam do przycięcia rośliny.
  3. Pozostałe korzenie przycinamy odpowiednio do wielkości doniczki. Gdy nasz storczyk jest już odpowiednio przycięty umieszczany go w przygotowanej doniczce. Następnie delikatnie obsypujemy go podłożem. Nie należy go dociskać, gdyż możemy w ten sposób uszkodzić korzenie.

UWAGA

Należy pamiętać by nie wsadzić rośliny zbyt głęboko, gdyż może to doprowadzić do gnicia korzeni.

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Newsletter

  


Kamila
About Kamila 264 Articles
Moja przygoda rozpoczęła się kilka lat temu. Jeden niepozorny storczyk wywrócił moje parapety do góry nogami. Zanim dobrze się poznaliśmy, prowadziliśmy nieustanną walkę o przetrwanie. Po wielu miesiącach moje orchidee odetchnęły z ulgą. Tak, tyle trwało zanim się dobrze poznaliśmy. Swoje spostrzeżenia, notatki, uwagi zawarłam na stronach tego bloga, który stał się moją storczykową instrukcją obsługi.