Towarzysz doli i niedoli. Storczyki w domu i ogrodzie

Wysoka wartość wizualna storczyków jest niezaprzeczalna – kwiaty te uchodzą za jedne z najbardziej wymagających oraz trudnych w uprawie roślin. Okazuje się jednak, że przy wykorzystaniu odpowiednich manewrów, hodowanie storczyka może przynieść zaskakująco pozytywne efekty.

Wspomniane kwiaty kojarzą się zazwyczaj z domową uprawą w doniczkach – istnieją jednak odmiany gruntowe storczyków, które doskonale prezentują się w plenerze ogrodowym. Podczas pielęgnacji i uprawy storczyków należy pamiętać o warunkach, jakich potrzebują te kwiaty do prawidłowego rozrostu.

Warto wspomnieć, że storczyki należą do tak zwanych epifitów – oznacza to, że najlepiej rosną na innej roślinie, jednak nie stają się jej pasożytami. W naturalnym środowisku storczyki występują w lasach tropikalnych, gdzie ich podłożem stają się wysokie drzewa.

Odpowiednie towarzystwo dla storczyków

W celu zapewnienia storczykom odpowiednich warunków, wskazane jest dostarczenie im optymalnego roślinnego towarzystwa – wydawać się może, że każdy kwiat stanie się adekwatnym towarzyszem dla storczyka, jednak wyjątkowo doskonale w tym celu sprawdzają się kwiaty z rodziny bromeliowatych – Echmea, Neoregelia oraz Skrytokwiat, jak i rośliny z rodziny ananasowatych.

Z uwagi na duże zapotrzebowanie tych kwiatów na wilgotność powietrza, korzystne wydaje się posadzenie obok nich paproci, która parując, staje się naturalnym nawilżaczem.

Storczyki dobrze rosną na podłożu przepuszczalnym, gdyż nie lubią zbyt mokrej ziemi oraz za dużej jej wilgotności. W celu zapewnienia im zdrowego podłoża, ciekawym rozwiązaniem może okazać się mech torfowca, który utrzymuje odpowiedni poziom wilgotności, niwelując jednocześnie ryzyko przegnicia korzeni kwiatowych.

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Newsletter

  


Kamila
About Kamila 264 Articles
Moja przygoda rozpoczęła się kilka lat temu. Jeden niepozorny storczyk wywrócił moje parapety do góry nogami. Zanim dobrze się poznaliśmy, prowadziliśmy nieustanną walkę o przetrwanie. Po wielu miesiącach moje orchidee odetchnęły z ulgą. Tak, tyle trwało zanim się dobrze poznaliśmy. Swoje spostrzeżenia, notatki, uwagi zawarłam na stronach tego bloga, który stał się moją storczykową instrukcją obsługi.