Oncidium

Oncidium, jest dość ciekawą orchideą. Ma pięknie, drobne rozgałęzione kwiatostany w rożnych odcieniach. Ja mam żółty a Wy?

Oncidium lubi jasne pomieszczenia. Idealnie nadają się wschodnie i południowe parapety, oczywiście ostre światło należy odpowiednio rozpraszać, by nie doszło do poparzenia.

Wilgotność powietrza powinna wynosić ok 40 % lub więcej. Jednak rosną lepiej przy wilgotności ok 60 %. Jak zwiększyć wilgotność powietrza ? Można to zrobić na kilka sposobów. Pierwszym sposobem jest ustawienie naszego Oncidium na tacy z keramzytem wypełnionym wodą ( należy pamiętać by doniczka z naszym storczykiem nie stała w wodzie, gdyż możemy w ten sposób doprowadzić do gnicia korzeni i utraty orchidei), innym sposobem może być nawilżanie powietrza przez specjalne urządzenia. Osobiście stosuję obie metody. Pierwszą przy odmianie Burragera Nelly Isler.

Oncidia są dość wrażliwe na niskie temperatury. Zimą należy uważać na przeciągi, przewianie storczyka może doprowadzić  do utraty kwiatów i pąków.  Latem zaś musimy pamiętać aby nie przegrzać storczyka, bowiem może się to skończyć jego utratą.

Oncidium podlewamy podobnie jak inne storczyki zanurzając je w wodzie na ok 15-30 minut.  Pamiętając aby korzenie powietrzne dobrze dobrze pobrały wodę, gdyż w przypadku oncidium korzenie powietrzne rosną w górą i są bardziej narażone na wysuszenie. Dlatego ich stopień nawilżenia odgrywa dużą role we wzroście rośliny. Oncidium podlewamy  co 7-10 dni. Bardzo ważny jest okres przesuszenia podłoża.

Jak sprawdzić poziom nawilżenia podłoża?

Najprościej jest do podłoża włożyć patyczek. Jeżeli będzie suchy świadczyć to będzie o odpowiednim przesuszeniu podłoża i  da nam pewność, że storczyk wymaga podlania. Natomiast gdy patyczek będzie wilgotny należy wstrzymać się z podlaniem o kilka dni.

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Newsletter

  


Kamila
About Kamila 264 Articles
Moja przygoda rozpoczęła się kilka lat temu. Jeden niepozorny storczyk wywrócił moje parapety do góry nogami. Zanim dobrze się poznaliśmy, prowadziliśmy nieustanną walkę o przetrwanie. Po wielu miesiącach moje orchidee odetchnęły z ulgą. Tak, tyle trwało zanim się dobrze poznaliśmy. Swoje spostrzeżenia, notatki, uwagi zawarłam na stronach tego bloga, który stał się moją storczykową instrukcją obsługi.